04 czerwca 2010

Biblioteka i..(26)

 
..co mnie frapowało..?
..po tygodniu od zdarzenia przyznam;
..przyglądałem się dyskretnie tej Pani..
..co mogla przeżywać; stała nieporuszona..
..i to mnie też dziwiło;
zazwyczaj ludzie biegają, gestykulują,
..dzwonią; to szok - jakby nie patrzeć..
..a tu spokój, cisza - żadnych lamentów,
..żadnych uniesień..
..
..miałem też wrażenie,że Merc jakby się opierał..
..
Posted by Picasa

03 czerwca 2010

Biblioteka i..(25)

 
..jakby powiedzieć ..
..obserwację zdarzenia..
..autentycznie frapującego..
..".."..
..
Posted by Picasa

Biblioteka i ..(24)

 
..lecz tak naprawdę;
..mały Canon jest dyskretny..
..i mniej krępuje także moją..
Posted by Picasa

Biblioteka i..(23)

 
..spokojnie, tylko spokojnie;
..jeszcze się Mały..
..nie zmęczył..
..
Posted by Picasa

Biblioteka i ..(22)

 
..obejrzałem się na Gombrowicza
..dla pociechy..
..z tym jego memento; "przedrzeć się.."
..i miałem lecieć dalej..
..ale Co-Partner stopował;
"wyciągaj Dużego.." - jakbym poczuł obok..
..
Posted by Picasa

Biblioteka i..(21)

 
..lecz nie widziałem wciąż - choćby rysy;..
..a może z tyłu?
..coś musiało zaistnieć..
..skoro wciągają - nie bez powodu..
..najbardziej szkoda Kogoś - zawsze (!)
..i naprawdę posmutniałem..
..
Posted by Picasa

Biblioteka i ..(20)

 
..chwilę medytuję; Merc jakby nic się nie stało; mała stłuczka..
..z drugiej strony; ileż kłopotów, ile komplikacji..(!)
..otóż pośpiech na tych ciasnych uliczkach, gdzie jezdzi się "na styk.."
..dosłownie centymetry (!) dzielą; to właśnie ONI powinni jezdzić jak najwolniej..
..50 to maksi; kto tak jedzie?
..
Posted by Picasa